Archive

Archive for September, 2011

13 urodziny Google

September 27th, 2011

Dziś Google obchodzi 13 urodziny, o czym informuje nas grafika będąca  logo wyszukiwarki.

13 yearrs Google

Wszystkiego najlepszego wujku Guglu! smile.gif Bądź wyrozumiały wink.gif

- napisał jeden z pozycjonerów na Forum PIO.

 

Garść informacji

Rok temu, przy okazji 12 urodzin serwis dobreprogramy.pl pisał:

Z urodzinami internetowego giganta jest trochę zamieszania. Jako spółka Google powstał 4 września 1998 roku, zaś szczegóły wczesnych specyfikacji technicznych wyszukiwarki pojawiły się w Sieci 20 września. Pierwszy pracownik (Craig Silverstein) zatrudniony został dzień później, a już w grudniu 1998 roku Google został uznany za najlepszą wyszukiwarkę internetową przez PC Magazine. Prototyp strony głównej wyszukiwarki wprowadzono 11 listopada tego samego roku. Z powodu tylu istotnych dat za symboliczny dzień urodzin uznano 27 września.

 

Dziś Google, to potężna firma zatrudniająca prawie 29 tysięcy pracowników, posiadająca  około 40 miliardów dolarów w gotówce, mająca w swej historii ponad 100 przejęć za ponad 16 mld dolarów,, posiadająca już ponad 10 milionów użytkowników Google+, a w Polsce posiadająca 16 984 211 rzeczywistych użytkowników i 90% zasięgu (wg badań Mega Panelu za lipiec 2011).

 

Na 10 urodziny firma Google przygotowała stronę: http://www.google.pl/tenthbirthday/

W tym roku pod adresem http://www.google.pl/thirteenthbirthday/

nic nie znajdziemy. A dokładnie stronę informującą o błędzie 404.

No cóż. Doodle’owa grafika musi wystarczyć :)

 

Skoro mamy urodziny, to warto też rzucić okiem na to jak działa i jak się wyszukiwarka rozwijała do tej pory. Oto dwie ciekawe infografiki:

 

Jak się rozwijał algorytm Google’a:

Źródło: http://www.seobook.com

Jak działa Google?

Ppcblog.com opublikował parę tygodni temu infografikę ilustrującą sposób funkcjonowania Google. Autorzy szczegółowo rozrysowali schemat działania algorytmu Google. Trzeba oczywiście pamiętać, że nie jest to w 100% odwzorowany mechanizm. tego typu sekrety są pilnie strzeżone ;)

Źródło: http://www.ppcblog.com

 

Na koniec również dołączam się do życzeń. Jeszcze lepszych wyników wyszukiwania, elmininacji spamu z Serpów, użytecznych darmowych narzędzi  i stałego rozwoju!

google, pozycjonowanie , ,

Google Panda w Polsce – czym się objawia i jak się bronić

September 8th, 2011

Wielu SEMitów i SEOwców (czyli pozycjonerów, analityków webowych) w tym roku zadrżało na wieść wprowadzenia przez Google zmian w algorytmie wyszukiwarki, nazwanym Panda. Zmiany w algorytmie były nieuniknione, miały wyeliminować z indeksu śmieciowe strony. Prędzej czy później Google wzięłoby się za strony www kradnące treść, lub strony nie będące wartościowe dla użytkowników. Moim zdaniem dobrze. Ukłon dla jasnej strony mocy i białych kapeluszy.

Panda w Polsce, czyli miś zaczął wpier***ać ruch.

Już na wiosnę pozycjonerzy zaobserwowali spadki w ruchu z długiego ogona oraz spadek w ilości zaindeksowanych stron. Pisał o tym Piotr w marcu,  użytkownik PIO o nicku Pandha na swoim blogu.  O pandzie i jak się przed nią ustrzec pisał Paweł w czerwcu. Osobiście myślę, że to nie była Panda, a inne działania pozycjonerów, bo na dobre zmiany w algorytmie zostały wprowadzone w sierpniu, dokładnie z datą 12 sierpnia pojawił się wpis na oficjalnym blogu Google Polska i cała lawina artykułów m.in. na sprawnym, na blogach osób pozycjonujących strony i liczących się w branży: Marty, Miłosza, Michała, Sławka czy Pawła.

 

Czym się objawia łakomy miś?

Na pewno spadkiem odwiedzin. Poniżej kilka zrzutów ze statystyk, czyli jak Pandę rozpoznać.

 

Panda na obrazkach przedstawia się następująco:

Zrzut nr 1: Wszystkie odwiedziny (jak widać znaczny spadek ruchu od 12 sierpnia)

Zrzut nr 2: Wszystkie odwiedziny z wyszukiwarek

Zrzut nr 3: Wszystkie odwiedziny Google

Zrzut nr 4: Wszystkie odwiedziny z wyszukiwarki Bing – jak widać z tej wyszukiwarki nie ma spadków, nawet dla okresu od 12 sierpnia był lekki wzrost

Zrzut nr 5: Wszystkie odwiedziny z witryn odsyłających – bez wejść z Google (z zastosowaniem segmentu zaawansowanego)

Zrzut nr 6: Segment zaawansowany – wejścia bez wejść z wyszukiwarki Google.

Statystyki pochodzą z jednej stron,  której monitoring zlecono  mi ostatnio. Jak widać w statystykach, spore spadki (o 30%) od wprowadzenia Pandy. Nasuwa się wniosek: z Google’m nie ma żartów.

Przekaz twórców wyszukiwarki i najnowszego algorytmu jest prosty: albo z nami walczysz i tracisz ruch, albo dostosujesz się posłusznie i nie ucierpisz.

Przyglądam się ze spokojem i obmyślam strategię jak pomóc klientowi odzyskać stracony ruch z Google. Najgorsze w tym wszystkim to, że kiedyś w serwisie w latach 2006-2009 były umieszczane treści przeklejane z innych serwisów. Odsiać te złe, przefiltrować, wydzielić od dobrych, ot taki to spory kawał ręcznej roboty przede mną. No chyba, że ktoś ma jakieś pomysły. Byłbym wdzięczny za podpowiedź.

 

Jak się bronić przed żarłocznym misiem?

“Panda to z natury spokojne i nieagresywne zwierze i tak też wpłynęła na moje pozycje”

Napisała autorka jednego z komentarzy na blogu Marty i trudno się z tym nie zgodzić. Dla tych, którzy mają zadbane strony niegroźna jest Panda, dla cwaniaków i kombinatorów może już nie być tak łaskawa ;)

 

Najlepszym sposobem będzie zastosowanie w kodzie strony tagu*:

<meta name=”panda” content=”unique” />

który to Google wprowadziło dla testu, na okres przejściowy.

Poza tym na pewno wśród działań zapobiegawczych znajdą się:

  • stałe monitorowanie strony (najlepiej zlecić to firmom pozycjonującym lub freelancerom: pozycjonerom i analitykom webowym)

jeśli chodzi o wewnętrzne pozycjonowanie, to na pewno:

  • przede wszystkim porządek, tj. dbanie o treść – tak by była najbardziej wartościowa dla użytkownika  i przede wszystkim unikalna,
  • nie powielanie treści z internetu (tym bardziej kradzież przez RSS nie wchodzi w grę),
  • dbanie o zero duplikatów swojego contentu w Internecie,
  • stosowanie rel=”canonical”, o którym pisał ostatnio Piotr,
  • stosowanie starych sprawdzonych zaleceń WhiteSeo, czyli wytycznych Google dla Webmasterów.

a w przypadku zewnętrznego pozycjonowania:

  • dbanie o dobre linki – a więc selekcja, dokładna analiza stron, na których chcemy wymienić się linkami, lub je zakupić,
  • dobrze przemyślana strategia pozyskiwania linków (zamiast kupna na serwisach typu Allegro miejsca w wątpliwych serwisach i umieszczanie linków gdzie popadnie lub korzystanie z wątpliwych usług pozycjonerów, co stosują automaty, swl’e i inne maszynki z rumakami włącznie).

Więcej można też poczytać na ten temat na paru blogach firm pozycjonujących.

 

Cóż. Pozostaje monitorować sytuację i konsekwentnie stosować powyższe punkty. A Wy jak sobie radzicie z Pandą?

* oczywiście tag <meta name=”panda” content=”unique” /> nie istnieje, ale ciekaw jestem ile osób się nabierze ;)

google, optymalizacja, pozycjonowanie , , , ,